tak wiec w końcu się przeniosłam..masakra..ja mieszczuch , nie wpadłam na to ze wieś to całkiem inny styl myślenia i będę musiała się uczyć życia na nowo..najpierw w głowie mi się nie mieściło że nie można znaleźć przez 3 miesiące mieszkania do wynajęcia , potem długo do mojego rozumku dochodziło ze to co można wynająć na wsi daleko odbiega standardem od tego co mamy do wyboru w mieście...dla mnie miastowej było to ciężkie zderzenie z realnością, w końcu po długich " nie ma " , " nie znajdzie pani " " tu u sonsiuda ktoś mieszkal"pukaniami do okien w gminie , dotarliśmy do domku który pozwolił przenieść resztę naszego życiowego dorobku.
Zaczęliśmy remont, który ciągnął się miesiąc, po kosztach ,no bo nikomu tu nie zależało na wyglądzie a nam szkoda na rok - dwa za dużo inwestować własnych pieniążków.... wyremontowaliśmy domek......zabraliśmy się do Gdyni - spakowaliśmy Stara z przyczepą z pomocą znajomych rodziców zajęło nam to 2 dni i ruszyliśmy w podroż na drugi koniec Polski....550 km...9 godzin jazdy według normy nam zabrało 16 gdyz musielismy pilnowac ciezarowki zeby sie nie pogubila w bocznych drozkach...w koncu jestesmy, spokoj cisza naokoło tylko szum wiatru i strumyka...chyba było warto.
i tak zaczęło się moje wielkie wiejskie życie....
19 godzin temu
No to było pod górę...mam nadzieję, że teraz będzie łatwiej:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Magda
Gratuluję! Wiejskie życie może być całkiem, całkiem przyjemne. Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życzymy!
OdpowiedzUsuńŻyczę mnóstwa słońca, samych radości w nowym domu, życie nowe, na pewno będzie ciekawie :)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę, ale podglądać będę z miłą chęcią :)
Pozdrawiam
dziękuję za miłe komentarze..walka jednak dopiero sie zacznie..na razieformalna w urzedach po pozwolenie na budowe:)
OdpowiedzUsuńZycie na wsi moze byc ciekawe, a nawet duzo ciekawsze niz w miescie.
OdpowiedzUsuńJuz pierwszy krok zrobiliscie, a po nim beda nastepne.
O tak, zycie to ciagle wyzwania!
Ale moze tylko wtedy ma ono naprawde sens?
Zazdroszcze,pozdrawiam i zycze duzo slonca na nowej drodze!
Gratuluję podjęcia wielkiego wyzwania! No i powodzenia na nowym!
OdpowiedzUsuńMam to za sobą - przeprowadzka 650 km - inny świat, czasem lepszy, czasem gorszy. Na razie ciągle obcy, świat i my.
OdpowiedzUsuńŻyczę powodzenia.
A jeśli przyjdzie Ci ochota na porównaie doświadczeń - zapraszam :)
To pierwsze koty za płoty. Będę kibicować i podlądać, więc proszę o duuużo zdjęć :)
OdpowiedzUsuńMega dobry HACK DO WIEJSKIE ŻYCIE jest tutaj: http://freehackpl.com/wiejskie-zycie-hack/
OdpowiedzUsuń